Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Główne
 

Śledzenie wątków!

Teraz masz możliwość śledzenia dyskusji za pomocą komunikatora GG lub protokołu Jabbera
dowiedz się więcej!

[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
„Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-04 22:25:43

Drodzy forumowicze o co chodzi z tym filmem ,jedni krytykują drudzy chwalą.Jedni mówią że kombatanci byli oburzeni inni że zachwyceni i komu tu wierzyć .Zapowiadał się ciekawie i sam nie wiem w co chodzi oprócz pieniędzy. Zwiastun nawet interesujący ale o co chodzi z tak rozbieżną oceną tego filmu może wiecie coś więcej?Jeżeli to ma oczerniać polskie podziemie to żeby nigdy nie powstał. Jeśli ma ukazać zatajoną przez lata prawdę to życzę by się ukazał w kinach a sale pękały w szwach.Jeszcze taki apel twórców wprowadził mnie w dezorientację:
Szanowni Państwo

Jestem reżyserem i producentem filmu „Historia Roja czyli w ziemi lepiej słychać”. Zmuszony jestem prosić Państwa – internautów i czytelników gazet, a zwłaszcza tych z Was, którym na sercu leży wolność wypowiedzi – o pomoc w dokończeniu mojego filmu.
Z pisma, które otrzymałem w styczniu 2012 r., podpisanego przez dyr. Jerzego Barta z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, ale przedstawiającego stanowisko także pozostałych współproducentów filmu, TVP SA i SKOK, wynika, że współproducenci w dalszym ciągu nie są zainteresowani powstaniem tego filmu w jego pełnym, optymalnym kształcie, a w przypadku, gdybym nie zgodził się na inny, o pół godziny krótszy kształt – żądają zwrotu kosztów. Żądanie współproducentów jest po pierwsze niewykonalne – ich

zaangażowanie finansowe zostało w całości wykorzystane do produkcji filmu (obecnie na etapie kopii roboczej), a sama produkcja jest zresztą zadłużona na dziś kwotą ok. 0,5 mln zł, a po drugie – nie do przyjęcia, gdyż zakłada, że film ma nie powstać.
Dlatego, mając na uwadze dobro filmu, a także wolność wypowiedzi i pamięć historyczną, postanowiłem, wbrew intencjom koproducentów, podjąć próbę ukończenia filmu. Zamierzam dystrybuować film w kopii roboczej w całej Polsce a także poza jej
Szanowni Państwo, film ten powstaje wyłącznie dlatego, że przez chwilę zaistniała w Polsce IV RP, a jest zagrożony, ponieważ trwała zbyt krótko. Jednak po 10 kwietnia 2010 roku, w wyniku dramatycznej rozbieżności między oficjalną fasadą a sumieniem Polaków, powstał drugi obieg kultury i determinacja w obronie tożsamości narodowej.granicami. A ponieważ celem tego działania jest powstanie pierwszego filmu o Żołnierzach Wyklętych, proszę Was o udział w zbiórce środków przez wykupywanie cegiełek, bądź w innej formie.

Wierzę, że ta determinacja zmobilizuje Państwa do wzięcia udziału w powstaniu filmu „Historia Roja” o Mieczysławie Dziemieszkiewiczu, żołnierzu Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, odznaczonym pośmiertnie w 2007 roku Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który projekt filmu obdarzył jednym ze swoich ostatnich patronatów.

Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczypospolitej uchwałą Zarządu poparło moją inicjatywę i postanowiło udostępnić specjalnie założone dla potrzeb akcji ratowania filmu subkonto oraz wystąpić do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych o zgodę na prowadzenie publicznej zbiórki.
Zainteresowanych pomocą w akcji „Ratujemy Roja” oraz pokazami kopii roboczej filmu „Historia Roja” prosimy o kontakt na adres mailowy: ratujemyroja@wp.pl

I bądż tu człowieku mądry.......Wypowiedzcie się ktoś brał od Nas z Odkrywcy w nim udział?

 Linki sponsorowane
RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 10:32:23

Wydawałoby by się jak zwykle, że jak nie wiadomo o co chodzi, ..... to zawsze chodzi o to samo.

W tym przypadku chyba jednak nie do końca. Za dużo osób, środowisk i to tych decydenckich nie jest zainteresowanych ukończeniem filmu. Dla tych środowisk są inne "ikony" naszej najnowszej historii. Film o Wałęsie powstanie w tempie ekspresowym, a sponsorzy jak przypuszczam walili drzwiami i oknami.

Wszystko to dziwne. Jeszcze w listopadzie ub.r. Jerzy Zalewski w wywiadzie dla Naszego Dziennika mówił, że wszystko jest na dobrej drodze, a film jest na ukończeniu. Widoczne nie wszystko.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 12:00:11

Gwoli sprawiedliwości (choć nie jestem fanatykiem Wałęsy ani jego wielbicielem) to Wałęsa nie kazał zastrzelić nauczyciela na oczach uczniów bo ten niby był współpracownikiem nowego ustroju.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 12:11:15

Z tego co ja zrozumialem to finansujacy nie zabraniaja robienia filmu ale nie chca go przedluzyc o kolejne pol godziny i kolejna kupe forsy, bo ta ktora na film przeznaczyli juz zosytala wydana.
Autor apelu nie pisze ile juz ma trwac ten film .
Bo jesli 45 minut to skrocenie go o pol godziny to tragedia, ale jesli trzy godziny to warto go skrocic o poltorej :)i po oszalamiajacym powodzeniu pierwszej czesci przystapic do realizacji drugiej.
NSZ generalnie nie ma w Polsce zbyt dobrej marki i ja nie wroze temu filmowi wysokiej ogladalnosci, wiec sie malo dziwie wspolproducentom, ale z opiniami wstrzymam sie do czasu wyjasnienia sprawy czasu trwania filmu.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 12:42:13

Nie, Wałęsa jedynie przeniósł w nowy ustrój całe WSI, nie ruszył komuchów, dał im się uwłaszczyć, obalił Olszewskiego gdy ten ośmielił się podjąć temat dekomunizacji, dał Michnikowi poszperać w archiwach przez 6 miesięcy, był TW do czego się przyznał, ogłosił się jedynym wyzwolicielem Polski, rozpędził Komitety Obywatelskie. Działania prawdziwego patrioty!

Jeśli mam porównywać sprzątnięcie UBeka i rozwalenie szansy Polski na normalne funkcjonowanie, to chyba jednak ten pierwszy czyn traktuję jako konieczne zło. Kto wielu ludzi by przez tego "pedagoga" zostało zamęczonych w katowniach. Pomyśl o tym zanim będziesz ronił łzy za zdrajcami!

do Cpt. Nemo - NSZ nie ma dobrej marki gdyż padł ofiarą zorganizowanej nagonki ze strony GW i Michnika na początku lat 90-tych. Żołnierze Wyklęci, których ten film miałby reprezentować zasługują na więcej od tej "wolnej" POlski.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 12:52:15

Tak to już z nami jest że wszystko po 81 jest ważniejsze od tego co było prędzej a co dekomunizacji państwa to zadajcie sobie pytanie czy nie było to jednym z umownych warunków komuny po jej obaleniu wielu wielu funkcjonariuszy byłego państwa doczekało spokojnych emeryturek.I jak już gdzieś kiedyś wspominałem komuniści mieli bardzo dużo czasu na napisanie historii na nowo i zakłamanie bądź wymazanie niewygodnych faktów.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 14:45:05

Ale przeciez film o Roju istnieje juz od 2007 roku i jakos nikt tu sie nim nie pasjonowal, na tej podstawie wroze mierne powodzenie kolejnemu...

Elegia na śmierć "Roja" *2007*
Produkcja: Polska
Reżyseria: Jerzy Zalewski
Scenariusz: Jerzy Zalewski, Jacek Suchecki Grzegorz Boguszewski

Ja bym tu jakos spisku antyRojowego nie szukal, raczej zwykly interes finansowy ludzi ktorzy na film pieniadze wylozyli, rezyser kase wydal i chce kolejnej, a oni chca filmu na ktory kase wylozyli, a nie dalszego przeciagania i rozbudowywania tematu. Pewnie rezyser po prostu nie przekonal ich ze warto dalej w niego inwestowac i zadaja wykonania umowy.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 14:53:32

No i z ta "Walka o Polske przeciw komuchom" za bardzo bym nie przesadzal. On sie raczej, jak mi sie wydaje, prywatnie mscil na czerwonych za smierc brata.

"Wiosną tego roku Mieczysław Dziemieszkiewicz zostaje wcielony do wojska w Warszawie. Na wieść o zastrzeleniu brata przez sowietów dezerteruje z wojska i wstępuje do oddziału partyzanckiego Mariana Kraśniewskiego "Burzy", gdzie przyjmuje pseudonim "Rój". "
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/4222788

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 15:22:49

Oczywiście wychodzi na to, że ci, którzy walczyli o Polskę nie robili tego bo ją kochali, tylko mścili się za to i za tamto. w ten sposób KAŻDĄ zasługę można ubrać w niecny czyn. Tego typu manipulacje są typowe dla niektórych, główno-nurtowych mediów w tym kraju.

Dlaczego nie można po prostu oddać hołdu ogromnej ilości ludzi, którzy walce o niepodległą Polskę poświęcili lata, cierpienia, rodziny. Zapłacili najwyższą cenę, a "wolna" Polska nie postawiła im nawet jednego pomnika!

W Warszawie walczy się o czterech śpiących a z naszych patriotów się szydzi.

To jest to co osiągnęli Wałęsa, Mazowiecki, Michnik, Geremek i Kuroń. Ten ostatni już w latach 70-tych mówił, że największym wrogiem Polski nie są komuniści tylko narodowcy. I on dostał Orła Białego, razem z Michnikiem. Śmiech! A raczej wstyd!

A ci bohaterowie, mordowani dziesiątkami tysięcy nie dość, że nie mają grobów, to jeszcze nawet filmu nie mogą się doczekać.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 15:34:20

Mordowani bohaterowie też sami mordowali.
Prawda czasu - prawda ekranu.

Opinie co do tego forum i treści są rzeczywiście coraz bardziej prawdziwe....

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 15:37:50

"że największym wrogiem Polski nie są komuniści tylko narodowcy."

Jakkolwiek nie jestem fanem komunistów to po listopadowych zamieszkach myślę że ciut racji to miał.

Co do powstawania filmów - nie ma cenzury. Każdy mając środki może nakręcić co zechce....

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 15:57:29

Acer nawet nie wiesz jak się mylisz. W obu przypadkach. Chcesz mi powiedzieć, że narodowcy likwidowali wsie, mordowali w obozach, prowadzili śledztwa z torturami, wyrzucali poza nawias społeczeństwa mnie tylko walczących ale ich rodziny, zamykali kariery, grzebali w anonimowych mogiłach, mają na sumieniu od 50 do 100 tysięcy ludzi?

Jeśli tak to ja o tym nie wiem. A likwidowanie szpicli i sługusów UB w nowym systemie w moich oczach to nie morderstwo. W takim razie Kedyw to też mordercy. No powiedz mi, że Nil był mordercą!

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 16:02:55

A jeśli chodzi o finansowanie filmów, to robią to głównie banki, które dzięki wyżej wymienionym osobnikom znajdują się w czerwonych rękach. No jakoś nie widzę żeby oni chcieli sfinansować film o NSZ. Jak chcesz mieć oczy zamknięte na to jak funkcjonuje ten kraj, to miej, ale nie wmawiaj innym, że jest inaczej.

Polecam książkę Michnikowszczyzna - oparta na ogólnie dostępnych materiałach pięknie pokazuje jak tamten system przejął pieniądze, media i korporacje w "nowym".

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 16:45:48

sebo-sek - Ty nie tylko pisz, ale moze i czasem poczytaj ?

Po pierwsze to "ci bohaterowie ... nawet filmu nie moga sie doczekac" toz wyraznie pisalem i nawet dalem linka ze ten akurat juz sie jednego filmu doczekal, drugiego juz tez, ale rezyser chcialby sobie jeszcze dalej pofilmowac, a kapitalodawcy nie, chca zeby go wreszcie skonczyl i pokazal publicznosci. To chyba dobry odruch ?
Zreszta juz pare filmow o tych zolnierzach bylo, pewnie mozna ich zrobic jeszcze wiecej.

Likwidowanie szpicli i slugusow dowolnego systemu nie jest zle widziane przez jego przeciwnikow, wiec to jak Ty to postrzegasz to nie wielkiej wagi argument.

"A jeśli chodzi o finansowanie filmów, to robią to głównie banki" - brawo Jasiu, ale akurat ten film o ktorym mowimy jest glownie finansowany przez TVP i SKOK Stefczyka, wiec co do tego maja banki ?

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 17:13:09

To, że TVP COFNĘŁO jego finansowanie JASIU! I o to się rozchodzi. Nie może skończyć post-produkcji bo nie ma z czego wyłożyć.

Ty mówisz o dokumentach, a to nie ma być dokument. O ile wiem dokumenty do kin nie trafiają, chyba, że Marsz Pingwinów. Dokumenty na taki temat puszcza się o 23/24 i trwają jak ten 30 minut. Nikt ich nie ogląda bo o nich nie wie i o to przecież chodzi.

Zresztą rozmawiałem z jednym z tych Wyklętych z Siedlec - Kedyw w czasie wojny. Z 6 godzin materiałów, puszczono 30 minut w środku nocy. To są te filmy o których mówisz tak?

Podaj mi proszę tytuły tych filmÓW, które były w kinie i dostępne szerokiej publiczności. Był Nil, przemilczany bo w tym samym czasie leciał Katyń. A Nil był filmem sto razy lepszym, bo skupiał sie na jednej rzeczy, nazywał rzeczy po imieniu i pokazał jak wyglądały tamte procesy - nie w smak ludziom broniącym "ludzi honoru".

Nemo błagam, nie bądź kolejnym rżnącym głupa. To nie są przypadki. Historia w liceum to teraz będzie 60 godzin a finansowanie dostają Sztos i inne Kac Wawa. Przecież wiem, że to rozumiesz.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 17:21:27

Sebo:
- po pierwsze primo TVP ma inne "ważniejsze" problemy niż finansowanie filmów. Jednym z nich, jest komu złupić kasę na kolejne np Gwizdy na lodzie.

- po drugie primo- z niewielkimi odstępstwami mamy jeden czy dwa większe banki, których kapitał jest z naszą socjalistyczną Ojczyzną związany ( nie mam na myśli planktonu, który w III czy IV lidze gra ).

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 17:44:44

"Z pisma, które otrzymałem w styczniu 2012 r., podpisanego przez dyr. Jerzego Barta z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, ale przedstawiającego stanowisko także pozostałych współproducentów filmu, TVP SA i SKOK, wynika, że współproducenci w dalszym ciągu nie są zainteresowani powstaniem tego filmu w jego pełnym, optymalnym kształcie, a w przypadku, gdybym nie zgodził się na inny, o pół godziny krótszy kształt – żądają zwrotu kosztów. Żądanie współproducentów jest po pierwsze niewykonalne – ich zaangażowanie finansowe zostało w całości wykorzystane do produkcji filmu (obecnie na etapie kopii roboczej), a sama produkcja jest zresztą zadłużona na dziś kwotą ok. 0,5 mln zł, a po drugie – nie do przyjęcia, gdyż zakłada, że film ma nie powstać."

Ja nie bardzo rozumiem, co autor mial na mysli.

Pisze jednoczesnie ze cale zaangazowanie finansowe inwestorow zostalo wykorzystane i nie maja ochoty dawac wiecej, Pan rezyser natomiast twierdzi ze jeszcze by sobie ich pieniadze powydawal bo jego wizja jest dluzsza o pol godziny a i tak udalo juz mu sie wydac o pol miliona zlotych wiecej niz powinien.
Sadze ze przy podpisywaniu umowy na taki film strony zatwierdzaja jakis scenariusz i jakies koszty i glowa rezysera i kierownika planu jest zeby sie w tych ramach zamknac.
Troche misio przegina, ze nie daja mu filmu zrobic i ze ma on nie powstac. Oni mu daja film zrobic ale zapewne na podpisanych warunkach wiec w czym problem ? Przeciez wiedzial co sie zobowiazal zrobic i za jakie pieniadze ?
A teraz nagle pokrzywdzony ?
No ja naprawde nie rozumiem w czym problem ?

Jesli sie umowie ze mi ktos wypicuje samochod do blysku polysku za sto zlotych to moze on byc pewien ze nie doloze mu potem bo on tak zechce i oswiadczy ze wydal juz stopiecdziesiat i jeszcze musze mu ze stowke dolozyc, a jak umowionej roboty nie zrobi to zazadam nawet zwrotu tych pierwszych stu.

O co chodzi temu rezyserowi ?

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 18:57:06

Tu fragment wywiadu Zalewskiego dla Uważam Rze z 08.08.2011 r. który sporo wyjaśnia.
Oczywiście jest to stanowisko reżysera, jednak analizując warunki powstawania filmu trudno nie przyznać mu racji. W wywiadzie używa konkretnych nazwisk ludzi którzy utrudnili mu życie, co dodaje wiarygodności całości.
Film zgodnie z umową miał trwać 100min, wyszło dłużej o 30min. Nie wiem dlaczego, ale to chyba nie przesada?
Wychodzi na to, że trafił nam się kolejny pułkownik.
Obejrzymy w TVP Historia za 20 lat.:(

"P: A jakie usłyszał pan zarzuty pod adresem „Historii Roja”?
O: Film jest za długi, ma wadliwą konstrukcję, źle eksponuje bohaterów, operuje zbyt długimi ujęciami. W umowie co prawda była mowa o długości filmu, ale nie o długości ujęć.
Umowa zresztą podpisywana była w dramatycznych okolicznościach. Nie udało jej się podpisać za prezesury Andrzeja Urbańskiego. Była w tej sprawie wstępna zgoda, ale nie wiem czemu czekaliśmy na zmianę na stanowisku dyrektora Agencji Filmowej TVP. Ku mojemu zdziwieniu miał nim być wspomniany już mój kolega licealny Sławomir Jóźwik. Okazał on wobec projektu wstępną życzliwość, która jednak całkiem minęła po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych w 2007 roku. Niespodziewane pojawienie się w TVP prezesa Farfała i jego ekipy z LPR zaowocowało tym, że projekt filmu stał się realny. Ku mojemu zmniejszającemu się już zdziwieniu, blokował go mój kolega licealny, używając do tego kierownika literackiego Agencji Filmowej, Jerzego Uszyńskiego. Ten skupił się głównie na opóźnieniu przyjęcia scenariusza do produkcji. Świetnie wiedziałem, że czas w TVP ekipy Farfała jest ograniczony. A jednak mimo oporu średniego szczebla urzędników, pracujących w TVP najczęściej „od zawsze” – takich jak panie Walichnowska, Szumska, Laskowska – i dzięki wsparciu nowego dyrektora Agencji Filmowej Andrzeja Turkowskiego, prawnika TVP, Radosława Śmigulskiego, i doradcy prezesa, Anny Pietraszak, prezes Farfał umowę na produkcję filmu podpisał. Następny zarząd z Bogusławem Szwedo na czele podjął uchwałę o dofinansowaniu filmu, by zamknąć nareszcie jego budżet.

P: A więc po 2005 roku, kiedy prawica zaczęła odgrywać istotną rolę w polskim życiu publicznym, nastąpił także zwrot w mediach masowych.

O: Nastąpiła raczej próba zwrotu, ale zgoda, IV RP, choć może mglista, pozwoliła na skierowanie tego filmu do produkcji. Ale umowa z Farfałem podpisywana była w wielkim bałaganie, moim zdaniem, specjalnie wytwarzanym przez urzędników TVP, co zaowocowało zapisem o czasie trwania filmu 100 minut, mimo że z przyjętego scenariusza wynikał większy format. Do dzisiaj jest to głównym pretekstem nie przyjmowania filmu przez TVP. Ta niechęć średniego szczebla urzędników TVP miała następujące przyczyny: po pierwsze te pieniądze podpisane na produkcję „Historii Roja”, jak na warunki TVP dość duże, przeznaczone były dla kogoś innego, po drugie, nie były przeznaczone dla mnie, po trzecie, brak zainteresowania, by ten film ukończyć brał się z niechęci do tematu – dla postkomunistów w Telewizji w sposób oczywisty niepotrzebnie rozgrzebującego przeszłość.

P: Jak przebiegała sama produkcja?

O: Umowę na produkcję filmu podpisałem w lipcu 2009 roku. Zarząd uchwalił dofinansowanie filmu w październiku 2009. Zdjęcia rozpocząłem w marcu 2010 i byłem zmuszony je przerwać w maju 2010, ponieważ nowy prezes TVP, Romuald Orzeł, zwlekał z podpisaniem aneksu do umowy, wynikającego ze wspomnianej uchwały zarządu, do lipca 2010, a bez tego aneksu nie mogłem podpisać umowy z Polskim Instytut Sztuki Filmowej, przez co straciłem płynność finansową. Wznowiłem zdjęcia w sierpniu, zakończyłem we wrześniu. Zmontowaną kopię obrazu przedstawiłem do kolaudacji pod koniec grudnia 2010. Przy czym tych, którzy skierowali film do produkcji już w TVP nie było, a film miały kolaudować osoby niechętne jego powstaniu. Przedstawiciele TVP obejrzeli film z niezadowoleniem, ale raczej wynikającym z tego, że film jest i że jest atrakcyjny, pomimo, że przez cały czas produkcji rozpowszechniano czarny p-r , między innymi o związanych z nim aferach finansowych, co zresztą wprowadzało bardzo nerwową atmosferę w ekipie zdjęciowej. Po prostu mieli nadzieję, że się wyłożę. Po kolaudacji obiecano, że w ciągu tygodnia Agencja Filmowa przedstawi na piśmie opinię o filmie. (Pyt.) Negatywną ocenę pisemną otrzymałem dopiero po upływie półtora miesiąca. Podobno dlatego, że Agencja oczekiwała opinii Biura Programowego, a Biuro Programowe – agencji. Telewizja była świadoma, że produkcja filmu była zadłużona w grudniu 2010 roku na około milion złotych, co wynikało głównie z przerwy w produkcji. Zadłużenie to mogło być uregulowane po wypłaceniu przez TVP raty przewidzianej po przyjęciu kopii obrazu filmu i trzech odcinków miniserialu telewizyjnego, przewidzianych umową. Uwagi do filmu zawarte w jego ocenie pokolaudacyjnej były pseudo-profesjonalne, pełne niechęci i nie wnoszące nic nowego do jego konstrukcji i treści. Zorientowałem się zresztą, że głównym opiniodawcą jest ten sam redaktor Uszyński, który blokował podpisanie scenariusza do produkcji.

P: Czyli pańskim zdaniem w telewizji publicznej panuje ogólnie wroga postawa wobec tego filmu...

O: Wicedyrektor Agencji Filmowej pani Walichnowska na festiwalu w Gdyni w 2010 roku publicznie oświadczyła, że film powstanie „po jej trupie”. Film jest niejako zaaresztowany od stycznia do lipca 2011 roku. Przedstawiłem dotąd pięć wersji filmu fabularnego oraz kilka wersji serialu. Do dziś nie otrzymałem żadnej odpowiedzi, z której wynikałaby dobra wola TVP. Telewizji ewidentnie nie zależy na ukończeniu filmu, mimo zainwestowanych już 4 mln złotych. Jeśli chodzi o serial, to najpierw jego przyjęcie miało leżeć w gestii telewizyjnej Jedynki, próbowałem się więc wielokrotnie od stycznia skontaktować z dyrektor Schymallą. Bezskutecznie. Urzędnik instytucji publicznej nie odpowiadał przez pół roku na oficjalne pisma petenta-producenta, co jest niezgodne z prawem. Odpowiedź nadeszła dopiero w lipcu i wynikało z niej, że Program 1 zrzeka się kompetencji w ocenie serialu na rzecz Agencji Filmowej TVP. Takie zabiegi obecnego dyrektora Agencji Filmowej, Wojciecha Hoflika, wokół kompetencji miały miejsce od początku roku. W styczniu jego zdaniem kompetencje do oceny filmu fabularnego miało Biuro Programowe TVP, a ponieważ w lutym Biuro się go zrzekło, w czerwcu Dyr. Hoflik stwierdził, że ma je nowa komórka TVP, Biuro Koordynacji Programowej pod Dyrekcją Jacka Wekslera i oczekiwanie na ocenę Biura jeszcze bardziej spowolniło działania Agencji Filmowej. Przy okazji – z uwagi na obfitość i atrakcyjność nakręconego materiału proponowałem TVP serial pięcioodcinkowy, ostatecznie rezygnując nawet z zapłaty za dwa dodatkowe odcinki. Także tą propozycją telewizja nie jest zainteresowana. Listy do nowego prezesa TVP Juliusza Brauna, które pisałem licząc na nowe otwarcie w tej instytucji, nie doprowadziły do interwencji z jego strony w sprawie produkcji. Taka postawa Telewizji zaowocowała niepokojem sponsora, Kas Krajowych SKOK, o zainwestowane pieniądze i doprowadzeniem przez niego do spotkania z PISF-em i TVP 29 czerwca. Wynikiem tego spotkania było przedstawione 4 lipca niewykonalne żądanie PISF (który był na bieżąco informowany o relacjach producenta z TVP i niemożności ukończenia filmu) przedstawienia kopii wzorcowej filmu do końca lipca, pod rygorem wycofania się z produkcji. Wreszcie 26 lipca Dyr. Hoflik przesłał nam pismo uzależniające przyjęcie obrazu filmu od jego dalszego skrócenia o 3 minuty (mimo skrócenia go o ponad 20 minut) oraz usunięcia jednej ze scen jako narażającej na szwank dobra osobiste jednej z bohaterek – to drugie zastrzeżenie pojawiło się w naszej oficjalnej korespondencji po raz pierwszy). Dyr. Hoflik mnoży przeszkody w przyjęciu obrazu, choć rzecznik prasowy TVP obiecał w imieniu Prezesa Brauna na łamach „Rzeczpospolitej” osiągnięcie kompromisu między producentem wykonawczym a Telewizją do końca lipca . Tak więc film został aresztowany i czeka na wyrok, tym samym „Rój”, żołnierz wyklęty, został aresztowany niejako po śmierci."

http://www.historiaroja.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=7&Itemid=2

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 20:26:43

Ja tylko chcialem zauwazyc ze wiekszosc normalnych filmow trwa 90 minut, zeby widz wysiedzial w kinie ponad dwie godziny czyli 130 minut to juz trzeba epopei na miare Ogniem i Mieczem i nietuzinkowego rezysera :)

Pan Jerzy Zalewski stworzyl juz co prawda trzy filmy fabularne z ktorych zadnego nie widzialem ani o zadnym nie slyszalem, ale ja sie nie znam.
Czwart jest ten kolejny o Roju bo poprzedni dokumentalny tez byl jego produkcji :)
Wlasnie go obejrzalem i niestety pomysl z tym straszliwie grafomanskim poematem czytanym przez caly film nie wzbudzil mojego zachwytu :(

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 20:46:41

Głupio zabrzmi, ale:
- pieniądze które były obiecane (?)/zainwestowane to c.a. 4 mln złotych
- dodatkowo "udało się" dołożyć zadłużenie w wysokości c.a. 0,5 mln złotych
- nadal brakuje... choć nie zrozumiałem ile...

Dla odmiany właśnie przeleciałem wzrokiem wywiad z Cezarym Pazurom, który opowiada że jego ostatni film kosztował 6,30 mln, za kasą biegał dwa czy trzy lata, ale film przyniósł... 15 mln górki.

Tyle, że miał 600 tysięcy widzów, a "Roja" ( bez obrazy i złośliwości ) obejrzy -dziesiąt tysięcy z kinie a reszta migając pilotem i pieniąc się, że znów jakaś głupota reklamy przerywa :-(


PS A wywiad, ze śnurka, jak dla mnie, to znów jakaś potwornie spiskowa teoria, jaki ten system zły i brzydki w dodatku.



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 20:47 05-02-2012

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 21:18:41

Nie chcę być złośliwy ale:

1. Cezary Pazura i jego najnowsza komedia sensacyjna - to chyba nie ten sortyment. Oczywiście spragniona taniej rozrywki gawiedź zapełni sale kinowe i wyjdzie z kin ubawiona setnie. I co z tego?

2. Zobaczymy ile potrwa epopeja o bohaterze ostatnich lat. Budżet filmu Wajdy - 19 mln zł !!!

3. Yeti twój PS to dla mnie nic nowego.
Reżyser podał swoją wersję. Jak napisałem wcześniej padają nazwiska. Jak się komuś nie podoba - od tego są sądy cywilne.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 21:33:31

Wajda, Pazura - te naswiska gwarantuja jakistam wiekszy lub mniejszy sukces kasowy filmu. I to przyciaga inwestorow, ktorzy nieznanemu rezyserowi grosza nie powierza.
Pan Zalewski natomiast nie jest, wedlug mojego mniemania, osoba ktora majac za soba sukcesy i doswiadczenie, mogla by stawiac obecnie jakiekolwiek warunki :)
To wszystko to tylko teoretyzowanie, bo nawet nie wiemy jakie nazwiska graja w tym filmi i nie jestesmy w stanie ocenic czy bedzie to pelna klapa, czy choc koszty sie zwroca, a moze rokuje oszalamiajacy sukces ?

Moje prywatne zdanie jest jak TV niestety. Skrocic do 90 minut, ozywic akcje i zobaczyc co bedzie, ludzie zaglosuja nogami w kinach? Choc typowa droga to najpierw miniserial a potem film.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 22:20:00

A może to radosne "bicie piany" i "trupa" Pani Henryki Walichnowskiej oprzecie na czymś bardziej aktualnym? Hm?

http://www.ngopole.pl/...a-poety%E2%80%9D-oraz-%E2%80%9Ehistorii-roja-czyli-w-ziemi-lepiej-slychac/#more-12428

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 22:45:45

W takim razie wychodzi na to że film jest ciekawy wartościowy i nie jest prymitywną produkcją.Sądziłem że czasy cenzury i wpływów politycznych na kino minęły a tutaj widać jak na dłoni ze jest na odwrót.Pewna niewidzialna ręka poubecka czy postkomunistyczna jak zwał tak zwał rzuca kłody reżyserowi pod nogi. Ukazuje prawdę historyczną która jest niektórym nawet po latach jest nie wygodna.Nawet to co napisał przedmówca parę postów wstecz to potwierdza.(Zresztą rozmawiałem z jednym z tych Wyklętych z Siedlec - Kedyw w czasie wojny. Z 6 godzin materiałów, puszczono 30 minut w środku nocy. To są te filmy o których mówisz tak? )
Zostało Nam w takim razie organizować rekonstrukcje dotyczące Żołnierzy Wyklętych ponieważ chyba na TVP czy na inne media nie ma co liczyć bo inaczej nasze pokolenie i dzieci zapomną o tych prawdziwych bohaterach walczących o Wolną Polskę.Żal, żenada brak słów i ja mam k..a płacić abonament chyba sobie daruje jak moja kasa ma iść na tandetne g...o a nie na taki film jeśli co o nim piszą przeciwnicy nie jest prawdą!

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 23:01:40

Maufrais - poczytalem :)
Rydzyk, komunizm, Smolensk i walka o krzyz.
Dziekuje.
Juz widze ze szkoda czasu na tego Pana :)

A juz tak na marginesie wynurzen Pana Rezysera to zapomnial chyba ze kumunizmu nigdy nawet w Rosji, a co dopiero w Polsce, - nie bylo :)

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-05 23:19:29

Cpt.Nemo widzę że Nasza w tym wątku rozmowa schodzi na tematy polityczne ja nie chce ich poruszać wymieniać nazwisk określać poglądów politycznych to nie miejsce na takie rzeczy.
Tylko mnie dziwi że jest tak że jak coś jest coś politycznie nie poprawne a w większości nie pod linijkę starego PZPR owskiego systemu to zaraz jest złe nie potrzebne.Jak to się dzieję że On minął- a wychodzi że ludzie przezeń ukształtowani mają wpływ na wiele rzeczy?Jeśli się mówi o czymś co nie wygodne zaraz w debilnych audycjach się tych ludzi wyśmiewa ucisza.Zawsze wychodzę z założenia że trzeba mieć własne zdanie bo media w wielu przypadkach ogłupiają i manipulują opinią publiczną a populizm jest najszybszą infekcją społeczną szybko się jej człowiek poddaję.Z żołnierzy AK WIN etc zrobiono zaplute karły reakcji a w wielu wsiach na wschodzie Armia Czerwona to bohaterowie do dziś a co najgorsze takie wersje w niektórych domach żyją na ich temat.Na szczęście znam historię i żyję w myśl sapere aude i tego Wam też życzę:)
Wyszło jak zwykle że tekst że kombatanci zbojkotowali po obejrzeniu fragmentów ten film to bzdura a pismaki jak zwykle chcieli komuś anty reklamę zrobić.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-06 00:40:08

Ja tu akurat tematyki politycznej za bardzo nie widze. Dla mnie wlasnie rezyser jest tytpowym populista, ktory probuje jechac na populistycznych haselkach i grac pokrzywdzonego.
Zapomnial ze sam pracowal w telewizji, a dokladniej od polowy 2005 do wrzesnia 2007 w TV Puls a pozniej w TV Info
i jakos prywatna TV nie dala pieniazkow na film, a panstwowa dala.
Zapomnial za wlasciwie nie ma zadnego doswiadczenia w filmach fabularnych, zapomnial ze w Polsce nie bylo komunizmu, choc byli komunisci ?
Zapomnial ze umowe podpisal i powinien jej przestrzegac, a dla kompletu zapomnial o jeszcze jednym.
Historycznie haslo Bog Honor i Ojczyzna , pojawilo sie na polskich sztandarach wojskowych na Zachodzie dopiero w koncu 1943 roku.
Cala wczesniejsza historie od czasow napoleonskich zylismy i walczylismy pod haslem : Honor i Ojczyzna.

Tak ze nie powalil mnie ani wiedza historyczna ani dorobkiem rezyserskim. Poprzedni jego film o Roju nie byl arcydzielem, oceniam go raczej miernie. Nie wyjasnil jak to sie stalo ze taki goracy wrog czerwonych zapisal sie do ich szkoly oficerskiej - no normalnie jak Jaruzelski. Droge jego walki opisal nadzwyczaj zdawkowo. Portret psychologiczny bohatera tez taki bardzo wyrywkowy. No slowem mnie ten film nie urzekl.
Poczekamy i sami zobaczymy o co kopie kruszymy jak obecny wejdzie na ekrany.
A filmy o tamtych czasach potrafimy robic genialne: chocby Przesluchanie, niezle: Generał Nil, czy Smierc Rotmistrza Pileckiego. To nie jest tak ze nic nie ma i nic sie o tych trudnych czasach nie mowi, ale takie tematy wymagaja doskonalych rezyserow i aktorow, zeby nie spieprzyc trudnego tematu.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-06 00:48:38

Mam jednak nadzieję ze ten film zostanie ukończony , wbrew wszystkim wygłaszającym nieprzychylne opinie o NSZ

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-06 01:00:46

Oczywiscie zdajesz sobie sprawe ze to nie jest film o NSZ i ze glowny bohater nigdy w NSZ nie sluzyl ?

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-06 04:39:35

Zdaję sobie sprawę dość doskonale chodziło mi bardziej o film , który mam nadzieje zmieni co niektórym wizje oddziałów narodowych, porostu zbyt szybko kliknąłem i tak już zostało NSZ a nie NZW ,nic tak złego się nie stało zresztą NZW było spadkobiercą oddziałów NSZ I NOW , ale masz racje jeśli chodzi o nazwy pozdrawiam .

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-06 08:54:32

Hop, hop...
Znowu sie nieco mylisz :)

NZW powstalo w lutym 1945 roku, zamiast chwile wczesniej rozwiazanej AK. W jej sklad wchodza te struktury organizacyjne ktore dzialaly w AK, czyli od 1942 roku byla to Narodowa Organizacja Wojskowa, a od marca 1944 NSZ ale tylko ta czesc ktora scalila sie z AK. Przyciagaja do siebie duzo struktur poakowskich.
Tak ze moim zdaniem NZW byla spadkobierca AK po prostu.
A z NSZ miala tylko co nieco wspolnego i to z tą czescia ktora rok wczesniej przeszla pod komende AK.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-06 11:19:27

"A likwidowanie szpicli i sługusów UB w nowym systemie w moich oczach to nie morderstwo"

Według mnie masz coś z oczami. Bo dla mnie druga strona nie była lepsza od pierwszej, a morderstwa swego czasu były codziennością. Wystarczyło stwierdzenie że skoro pracuje to wysługuje się nowemu sytemowi. W ten sposób zamordowano wielu zupełnie niewinnych i postronnych osób, które zbiegiem okoliczności znalazły się w niewłaściwym miejscu i czasie. Począwszy od nauczycieli po konduktorów PKS, sołtysów, maszynistki, żony funkcjonariuszy (również w ciąży), pasażerów i pasażerki pociągów, które rozbierano do naga po kulce w głowę wpychano przez przerębel pod lód.
Na czubkach pocisków jak katolicy rzeźbili jeszcze krzyżyki.

Tacy "bohaterowie" to z pewnością nie moja bajka.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-06 11:50:10

Zdaniem acera nie powinno się zabijać najeźdźcy, albo sługusa okupanta gdy np. ma hemoroidy albo pracuje dla niego. Nauczycielka-szpicel mająca krew na rekach niewinnych zadenuncjowanych, ukarana za swoje czyny to czerwona męczennica i wzór dla acera. Chory z nienawiści do wszystkiego co polskie to przykład postępowca. Jeżeli jeszcze mógł taki postępowiec pozabijać kilku patriotów, to już należna mu się honory (tak, jakby czerwoni posiadali prawa honorowe), dodatki i dozgonna wdzięczność za kryminalną aktywność. Polacy powinni kibicować bandytom z NKWD,UB, LWP, KBW,PPR, a później PZPR i w ciszy liczyć ilu ich rodaków zostało zakatowanych, zamordowanych, zgwałconych, spalonych i zagłodzonych. A po latach robić na forach tak głupie wpisy jak acer. Oczywiście kolaboranci niemieccy to dla ćwierćinteligentów zupełnie inna bajka. Z komunistami mordującymi Polaków kolaborować można i jest to zasługa, a z socjalistami mordującymi Polaków to zdrada.

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-06 11:52:39

Czyli do LWP czy KBW trafiali sami bandyci?

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-06 13:23:35

Nemo a AKO I WIN były spadkobiercą PPR-u tak? Zależy w jakim rejonie i jakie poszczególne oddziały nie wszędzie pozostali dowódcy wyżej wymienionych ugrupowań np. [AK] byli zgodni co do przejścia pod sztandary NZW , Rój i jego bracia byli zresztą związani wcześniej z NSZ pisałem ogólnie i o filmie i nie łapmy się za słówka pozdrawiam

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-06 14:16:51

Myślę że komentarz do tekstu Pana vonbromberg jest zbyteczny. Sam nick też jest dość wymowny.

Poglady pewnego redemptorysty w porównaniu do takich ww.pogladów to czysty liberalizm jak dla mnie.

No comments

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-06 14:36:27

Zbyteczne jest powtarzanie propagandy komunistycznej (pasazerowie pociagów w przereblach itp.).

Niepojetne ze zyja jeszcze ludzie wierzacy w te brednie...

RE: „Historii Roja-czyli z ziemi lepiej słychać”
2012-02-06 14:55:15

Widzę że się rozpętała burza na tle mego pytania.Już dowiedziałem się czego chciałem .Byle bym mógł ten film zobaczyć.Jak administrator uważa żeby zamknąć wątek nie ma sprawy.Pozdrawiam

Wątek zablokowany









Jak śledzić wątki za pomocą komunikatora GG lub Jabbera


0.380